ImpakuImpaku

Filmy ze sztuką Karate

Karate: 8 filmów. Z tego: temat nośny (5), wyraźna obecność (2), wzmianka (1). Najstarszy to The Karate Kid (1984), najnowszy Ip Man 4: The Finale (2019).

← Powrót do sztuki walki
Cobra Kai2018 · Josh Heald, Jon Hurwitz, Hayden Schlossberg
niesie film

Serial opiera się na kontraście dwóch filozofii nauczania — agresywnego podejścia Cobra Kai i obronnego karate Miyagiego. Ten spór w karate istnieje naprawdę i jest starszy niż film.

Black Belt2007 · Shunichi Nagasaki
niesie film

Aktorzy to prawdziwi karatecy stylu shorinji-ryu, a walki nakręcono bez trików i bez muzyki w tle. Najwierniejszy obraz karate w kinie — ciosy kończą się tam, gdzie mają, nie tam, gdzie efektownie.

Fighter in the Wind2004 · Yang Yun-ho
niesie filmprzez Kyokushin

Jedyny pełnometrażowy film o założycielu kyokushin. Opiera się na mandze Karate Baka Ichidai, a nie na zweryfikowanych źródłach — pojawiają się też walki z bykami, choć ich rzeczywisty zakres jest sporny.

The Karate Kid Part II1986 · John G. Avildsen
niesie film

Część najbliższa okinawskim korzeniom karate — pojawia się bębenek do ćwiczenia bloków oraz idea karate jako sztuki bez pierwszego ataku.

The Karate Kid1984 · John G. Avildsen
niesie film

Metoda „nakładaj wosk, ścieraj wosk" jest uproszczona, ale zasada prawdziwa: ruch automatyzuje się, zanim zostanie użyty. Styl Miyagiego wywodzi się z karate okinawskiego, nie z japońskiego sportowego.

Ip Man 4: The Finale2019 · Wilson Yip
wyraźnie obecna

Wing chun zestawiono tu z karate w wykonaniu instruktora piechoty morskiej. Walka na stole z mistrzem tai chi pokazuje różnicę między twardym a miękkim podejściem do siły.

Bloodsport1988 · Newt Arnold
wyraźnie obecna

Film przedstawia się jako prawdziwa historia Franka Duxa, ale ani turnieju, ani szkolenia u klanu Tanaka nikt nigdy nie potwierdził. Jako zapis wydarzeń się nie broni; jako przegląd stylów lat osiemdziesiątych tak.

The Karate Kid2010 · Harald Zwart
wspomniana

Mimo tytułu w filmie nie ćwiczy się karate, lecz chińskie kung-fu — to najczęstsze nieporozumienie wokół tego tytułu. Dlatego na części rynków wszedł jako The Kung Fu Kid.